Inwentyka – klucz do sukcesu cz. III
| ID: | 148 |
| Autor: | Jan Boratyński |
| Rodzaj obiektu: | artykuł |
| Abstrakt: |
Pojęcie „wektora inercji” wprowadził do inwentyki Henryk Altszuller w pierwszych swoich opracowaniach dotyczących metodyki wynalazczości. Wyrażenie to bardzo dobrze oddaje właściwą każdemu twórcy tendencję do poruszania się po utartych ścieżkach.Gdyby wyobrazić sobie płaszczyznę wiedzy ludzkiej, na której umieszczono punkt, w jakim znajduje się twórca, to dokoła tego punktu można by wytyczyć „kliny” wiedzy z różnych dziedzin lub – jak proponuje Altszuller - wektory, skierowane w różne strony i wskazujące różne dziedziny wiedzy i kultury. Z psychologicznego punktu widzenia zrozumiałe jest, że każdy czuje się najlepiej wewnątrz własnego „klina kompetencji”, ale ogólnym prawem postępu jest, że naprawdę nowa idea nie może powstać w przestrzeni dobrze znanych, utartych pojęć. Dobrą ilustracją tej prawdy jest historia drukarek komputerowych. |
| Ocena: | aktualnie brak ocen |
| Wartość: | 10 pkt. |
| Język: | polski |

Pojęcie „wektora inercji” wprowadził do inwentyki Henryk Altszuller w pierwszych swoich opracowaniach dotyczących metodyki wynalazczości. Wyrażenie to bardzo dobrze oddaje właściwą każdemu twórcy tendencję do poruszania się po utartych ścieżkach.Gdyby wyobrazić sobie płaszczyznę wiedzy ludzkiej, na której umieszczono punkt, w jakim znajduje się twórca, to dokoła tego punktu można by wytyczyć „kliny” wiedzy z różnych dziedzin lub – jak proponuje Altszuller - wektory, skierowane w różne strony i wskazujące różne dziedziny wiedzy i kultury. Z psychologicznego punktu widzenia zrozumiałe jest, że każdy czuje się najlepiej wewnątrz własnego „klina kompetencji”, ale ogólnym prawem postępu jest, że naprawdę nowa idea nie może powstać w przestrzeni dobrze znanych, utartych pojęć. Dobrą ilustracją tej prawdy jest historia drukarek komputerowych.



